Poradnik na wesoło: jak nie świętować Sylwestra?

Sylwester rzecz święta - przepuszczenie imprezy w taki dzień to rzecz wręcz nie do przebaczenia. Ale jak przetrwać imprezę, by potem nie zostać gwiazdą Facebook’a i nie być rozpoznawanym na ulicy przez najbliższe 2 tygodnie?

Oto kilka porad, jak być jedną z tych osób, która się śmieje, a nie tą , z której się śmieją!

  1. Zjedz coś przed wyjściem. Najlepiej coś tłustego - tłuszcz niweluje trochę działanie alkoholu, więc nie zaliczysz podłogi po kilku głębszych. Opcja polecana dla osób ze słabą głową, które były tak głupie by zacząć pić.
  2. Prędzej urodzisz, niż ukryjesz ten brzuch. Są patenty, jak zmniejszyć sobie optycznie swój dumnie noszony mięsień, ale jeśli nie masz wśród znajomych kogoś zajmującego się zawodowo wyglądem (ale nie projektanta mody), to lepiej odpuść. Jedyne co samemu zwojujesz, to cichy śmiech wśród płci pięknej.
  3. Jeśli jakaś dziewczyna na początku była brzydka, to w miarę imprezowania dalej taka jest! Nawet jak dla Ciebie wygląda już jak Miss Universe po Photoshopie, to masz to pamiętać. Jeśli tego nie zrobisz - na następny dzień możesz mieć już potrzebę kupowania tabletek na serce, bo miałeś stan przedzawałowy. A są drogie.
  4. Jeśli myślałeś wcześniej, że nie umiesz tańczyć to miałeś rację - nie umiesz. Nadmiar procentów nie dodaje Ci nadmiaru stylu, więc ani moonwalk, ani breakdance nagle nie będzie Twoją domeną. Jeśli jednak bardzo Cię ciągnie do tańca - sprawdź, czy w okolicy nie ma żadnej dziewczyny.
  5. NIGDY nie mieszaj. Nie dość że w trybie express będziesz nabity jak meszerszmit, to na dodatek na następny dzień będziesz mieć w głowie 2 światową. No i możesz złamać zasadę numer 6.
  6. Nie bądź pierwszym odpadającym na imprezie. Jeśli to Ty w glorii i chwale pierwszy odpadniesz na placu boju - poranek nie będzie normalny. Jeśli będziesz mieć szczęście, obudzisz się we własnym domu we własnym łóżku, w stanie różnym (zależy od pomysłowości i ilości taśmy w posiadaniu Twoich kolegów), ale w większości przypadków możesz wstać w miejscu, w którym nigdy nie spodziewałeś się spać. Na przykład na torach.
  7. Nie baluj u siebie. Najlepszym rozwiązaniem jest wynajęcie pokoju wraz z kolegami. Daleko. Dzięki temu nawet w przypadku obudzenia się w dziwnym stanie i w dziwnym miejscu, jedyne co Cię będzie prześladować, to zdjęcie na Facebooku.

Pamiętajcie i używajcie naszych porad, a wasze wspomnienia będą wolne od chwil, o których wstyd opowiadać wnukom. Jeśli posłuchaliście rady numer 7, sprawdźcie gdzie warto zatrzymać się na Sylwestrowe szaleństwo!

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij