test mix_2
Piaski to mała wieś zlokalizowana na samym końcu polskiej części Mierzei Wiślanej. Teren ten jest najcudowniejszy na całym obszarze mierzei. Może to jest powód że w sąsiedztwie Piasków swoją plażę mają naturyści. Blisko Piasków usytuowana jest wydma o wysokości 31 m n.p.m. stanowiąca która stanowi atrakcję tego miejsca. Brakuje tutaj dużych ośrodków wczasowych ani bogatej bazy gastronomicznej ale za to na turystów czekają pensjonaty gospodarstwa agroturystyczne i pola namiotowe. WszyscyOsobyCi którzy marzą z dala od zgiełku i gwaru zregenerować swoje siły na pewno zrelaksują się w Piaskach korzystając z uroków pobliskich terenów - spacerując lub wybierając się na rejs po Zalewie Wiślanym.
Witamy na forum Piasków i okolic. Na forum poruszamy wszelkie tematy związane z miejscowością Piaski i okolicami. Nasze forum to miejsce na dyskusje o tym co dzieje się w Piaskach i w okolicy. Mieszkańców Piasków i turystów zapraszamy do wymiany poglądów, pytania i odpowiadania! - test mix_1
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:
PrzewodnikTurystyczny
avatar
Dołączył:
5.10 2010
Posty: 231
Dlaczego w smażalniach nadmorskich są coraz częściej mrożone ryby? Od czego to zależy? Czy znacie takie smażalnie w Piaskach, gdzie ryby zawsze są świeżo po połowie? 
Post
2010-12-21 15:27:40

Dlaczego w smażalniach nadmorskich są coraz częściej mrożone ryby? Od czego to zależy? Czy znacie takie smażalnie w Piaskach, gdzie ryby zawsze są świeżo po połowie?


Writta
avatar
Dołączył:
22.12 2010
Posty: 81
 
Post
2010-12-31 10:48:22

Problem polega na tym, że na miesiące letnie przypada połowowy okres ochronny na większość ryb. Dlatego ryby latem w smażalniach muszą być mrożone.


Gość
avatar
Dołączył:
19.11 2009
Posty: 940
Najlepiej złapqać sobie samemu smaczną rybkę.  
Post
2012-02-10 21:14:59

Okolice tej miejscowości obfitują w piękne płocie. Nie ma co liczyć na innych. Wystarczy wędka, trochę białych robaków czy kukurydzy i po kiku godzinach mamy ryby na imprezę. Byłem tam w 2011 roku i łowienie ploci powyżej 30 cm nie stanowi żadnego problemu. Z kolegą łapaliśmy kilka kg ryb na godzinę. Wypuszczaliśmy je bo nie lubimy ich jeść. Sandaczy nie szukaliśmy. Najważniejsze to spędzić czas w ciszy. Reszya się nie liczy.


Dyskusje w liczbach:

567 aktywnych użytkowników | 0 użytkowników aktualnie dyskutuje | Mamy 13 płaszczyzn dyskusyjnych
13 wątków rozmowy | Napisaliście 25 postów